Bez tytułu

Tomasz Struk

  • typ obiektu: grafika
  • rok powstania: 2000
  • materiał/technika: druk atramentowy, pianka
  • wymiary: 121 x 181 cm
  • numer inw.: G-2367

Inne prace artysty w kolekcji Zachęty

  • Zdjęcie pracy Bez tytułu
    Bez tytułuTomasz Struk2000
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu
    Bez tytułuTomasz Struk2000
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu
    Bez tytułuTomasz Struk2000
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu
    Bez tytułuTomasz Struk2000
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu
    Bez tytułuTomasz Struk2000
  • Kompozycja malarska w formacie kwadratu. Białe tło przypomina zagipsowaną ścianę. Na nim rozsiane nieregularnie drobne szare plamki, jak ubytki w murze.
    Bez tytułuTomasz Struk1995
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu - obiekt malarski
    Bez tytułu - obiekt malarskiTomasz Struk1997
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu - obiekt malarski
    Bez tytułu - obiekt malarskiTomasz Struk1997
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu - obiekt malarski
    Bez tytułu - obiekt malarskiTomasz Struk1997
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu - obiekt malarski
    Bez tytułu - obiekt malarskiTomasz Struk1997
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu - obiekt malarski
    Bez tytułu - obiekt malarskiTomasz Struk1997
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu - obiekt malarski
    Bez tytułu - obiekt malarskiTomasz Struk1997
  • Zdjęcie pracy Bez tytułu - obiekt malarski
    Bez tytułu - obiekt malarskiTomasz Struk1997

Inne prace z tej kategorii

  • Zdjęcie pracy Martwa fala z cyklu Ochrona środowiska
    Martwa fala z cyklu Ochrona środowiskaKazimierz Makowski
  • Barwna grafika w formacie pionowego prostokąta. Większość kadru zajmuje zarys ludzkiego popiersia obwiedziony grubym czarnym konturem, wypełniony gęstą siateczką skośnych czarnych linii na ciemnoszarym tle. W dolnej części kompozycji analogiczna siateczka
    Portret XII AHalina Chrostowska1971
  • Czarno-biała grafika, format poziomego prostokąta. Na czarnym tle białe uproszczone, nieco zgeometryzowane zarysy kutrów: trzech na pierwszym planie, w tle kilku nachodzących na siebie. Ich maszty są wykreślone prostymi, ostrymi liniami i przecinają się po
    Kutry rybackieFranciszek Bunsch